Fotografia – mój drugi język Fotografuję zwierzęta, bo właśnie w nich odnajduję najwięcej prawdy, emocji i ruchu.
Są naturalne, nie udają, nie pozują – wystarczy patrzeć uważnie i mieć cierpliwość. Uczę się tej cierpliwości każdego dnia.
Najczęściej robię zdjęcia moim własnym zwierzakom – a jest ich sporo.
Moją największą inspiracją jest kot sfinks – niezwykły, piękny i tajemniczy. Potrafi wyglądać dumnie, a chwilę później jak z innej planety.
Fotografuję go tak, by pokazać więcej niż tylko ciało – chcę uchwycić jego osobowość. Poza kotem uwielbiam robić zdjęcia mojego węża, pająków i ryb. Każde z nich jest inne.
Pająki wymagają spokoju i odpowiedniego światła, ryby – refleksu i cierpliwego oka, a wąż – zaufania i wyczucia momentu.
Czasem robię też zdjęcia ptakom, owadom czy psom znajomych. Nie wybieram najłatwiejszych modeli – wybieram te, które mnie fascynują.
Dla mnie fotografia to nie tylko technika – to emocja, kompozycja i opowieść.
Uczę się każdego dnia, rozwijam warsztat i marzę, by w przyszłości tworzyć profesjonalne sesje zdjęciowe zwierząt.
Już teraz potrafię uchwycić to, co wiele osób przegapia: spojrzenie, gest, ułamek sekundy.
Każde zdjęcie, które tu znajdziesz, zostało zrobione z miłością i szacunkiem do zwierząt. To moja galeria – i mój pierwszy krok do większych projektów.